Aktualne parametry z kalkulatora i ostrożniejszy test stopy.
Kalkulator zdolności kredytowej hipotecznej: spokojna symulacja przed rozmową z doradcą.
To nie jest zwykły kalkulator raty. Wynik rozbija się na trzy warstwy: limit z dochodu, limit z nadwyżki po kosztach życia i limit z LTV. Do tego dochodzi test obciążeniowy stopy oraz analiza „co jeśli”.
Bank zwykle nie pyta tylko: „ile zarabiasz?”
Ta symulacja liczy maksymalną ratę z dwóch perspektyw jednocześnie: limitu DStI oraz nadwyżki po kosztach życia i obecnych zobowiązaniach. Potem ogranicza wynik przez LTV i pokazuje stresową stopę procentową.
Wynik traktuj jako porządkowanie własnych liczb, a nie decyzję banku. Rzeczywista ocena zależy jeszcze od dokumentów, historii spłat, źródła dochodu, nieruchomości i polityki konkretnego banku.
Wynik końcowy = minimum z limitu dochodowego i limitu zabezpieczenia.
Co psuje wynik najszybciej?
Zamiast jednego numeru dostajesz też szybkie scenariusze: wzrost stopy, spadek dochodu i wyższe koszty życia.
Wrażliwość na droższy pieniądz.
Symulacja słabszego profilu dochodowego.
Jak reaguje model na ciaśniejszy budżet domowy.
Co ta symulacja uwzględnia
- DStI i bufor dochodowy po kosztach życia,
- LTV jako twardy sufit zabezpieczenia,
- bufor stopy procentowej i stopę stresową,
- ekwiwalent miesięcznego obciążenia z kart i limitów.
Czego nadal nie widać w 100%
- wewnętrznego scoringu i historii w bazach,
- bankowych korekt dla konkretnych źródeł dochodu,
- szczegółowych polityk produktu i wyjątków procesowych,
- pełnej oceny dokumentów i stanu nieruchomości.
Skąd bierze się wynik?
Model zestawia limit z dochodu, nadwyżkę po kosztach życia i LTV. Najniższy z tych sufitów wyznacza wynik końcowy.
Dlaczego limit z LTV potrafi ciąć wynik?
Nawet przy mocnym dochodzie bank nadal ogranicza maksymalną kwotę relacją kredytu do wartości nieruchomości.
Co z kartami i limitami?
Nie muszą być używane, żeby wpływały na zdolność. Często sam dostępny limit zmniejsza bezpieczny margines.